NEONOWE LOVE.

Dawno mnie tutaj nie było. Dzisiaj postanowiłam coś napisać. Miałam zrobić tylko relacje na instastories, ale jak zaczęłam pisać to zabrakło mi miejsca :). I wtedy pomyślałam, że wpadnę tu na chwilkę  i opowiem Wam historię pewnego futerka :) . 

Było sobie żółte neonowe futerko syntetyczne marki ZARA. Właścicielką tego oto nakrycia jest moja przyjaciółka Amina. Gdybym miała opisać jej charakter to niech pomyśle....jest uśmiechnięta praktycznie 24h ;) . Mam wrażenie że nawet kiedy śpi :) . Uwielbia kolory, a szczególnie żółty neon. Kiedyś przyszła z tym futerkiem i poprosiła żebyśmy je jakoś dla niej spersonalizowali. 

Nie do końca jestem przekonana do takich krojów, najlepiej wyglądają na bardzo chudych osobach. Po za tym uznałam je na maksa niepraktyczne zimą na codzień przez brak kaptura. Wspólnie postanowiliśmy że go dodamy. Wielki w tęczowy kaptur żeby jeszcze bardziej rzucała się w oczy hihi. Zapięcia były słabe więc nasza kochana krawcowa Aga wymieniła je na guziki z magnesem i wycięła z futra olbrzymi kaptur, który spowodował ze futerko dodaje proporcjonalności sylwetce, jest praktyczne i otula jak kocyk. Pokochałam je i zrobiłam sobie w nim kilka fotek w nowej pracowni! Właścicielka zachwycona. Powiedziała, że mi je pożyczy jak już nie będzie mieściła się w brzuchu bo spodziewa się dzidziusia . Także czekam i dołączam do niego kilka drożdżówek  z malinami od pani Magdy Gessler, żeby przyśpieszyć ten proces :) ..

Tak wyglądało przed genialna interwencją 



Przerabiając swoje stare ciuchy wspieramy filozofię Zero Waste, czyli styl życia, 

zgodnie z którym człowiek stara się generować jak najmniej odpadów, a tym samym nie zanieczyszczać środowiska.

Fot. Eliza Rowińska



Wojciech Jan przewielebny

Karinko super to jest,mam dla Pona material i chce dzisiaj się spotkać jak można pozdro

Imię / Pseudonim:

Napisz wiadomość: